Rozpoczęto 7-letnią podróż na Merkurego
ESA ( Europejska Agencja Kosmiczna) połączyły swoje siły z Japońską Agencją kosmiczną JAXA w celu wyniesienia w przestrzeń kosmiczną sondy, która zmierza w kierunku Merkurego - planety naszego Okładu Słonecznego znajdującej się najbliżej naszej dziennej gwiazdy. Sonda o nazwie BepiColombo została wyniesiona w kosmos za pomocą rakiety nośnej Ariane-5 z kosmodromu w Gujanie Francuskiej 20 października.
Sonda zawiera w sobie dwa satelity - jednego opracowanego przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA), oraz drugą przez Japońską Agencję Kosmiczną (JAXA). Podróż na Merkurego ma potrwać 7 lat. Uczeni maja nadzieję, że misja dostarczy im wielu nowych informacji na temat jądra planety, a także rozwieje wątpliwości co do tego jak powstał nasz Układ Słoneczny.
ESA ogłosiła, że koszt misji wyniósł 1,5 mld dolarów. Dodając trochę adrenaliny, bliskość Merkurego względem Słońca sprawia, że jest to jedno z najbardziej skomplikowanych przedsięwzięć kosmicznych w historii. W pobliżu naszej dziennej gwiazdy występuje silne przyciąganie grawitacyjne, a także ekstremalne promieniowanie słoneczne.
Sonda BepiColomba stoi przed ciężkim wyzywaniem. Będzie musiała ona podążać w stronę Merkurego eliptyczną trasą. Misja będzie wymagała to tego asysty grawitacyjnej Ziemi, Wenus oraz wyżej wspomnianej planety. Sonda ma dotrzeć do wyznaczonego celu w 2025 roku.
Kiedy sonda znajdzie się w wystarczającej odległości od planety, wypuści ona dwa satelity - Bepi oraz Mio. Przystosowane są one do pracy w ekstremalnych warunkach i temperaturach (temperatura na Merkurym waha się od -180 do nawet 450 stopni Celsjusza) i mają one niezależnie badać powierzchnię Merkurego.



Komentarze
Prześlij komentarz